niedziela, 27 października 2013

Haiku Audio - fachowa pomoc techniczna.

Ponieważ nie byłem do końca pewien jak i gdzie podpiąć wszystkie przewody zasilające zapytałem autora projektu o te sprawy - bez problemu otrzymałem najpotrzebniejszą pomoc w postaci fotografii i rzetelnego opisu, który jak dla mnie elektronicznego laika okazuje się bezcenny i pomocny.
Resztę ujrzycie mam nadzieję już wkrótce na niniejszym blogu.

piątek, 25 października 2013

Haiku Audio dalsze zmagania

Ponieważ dopiero co dostarczono mi obudowę i trafo do wzmacniacza Haiku Audio, przystąpiłem do składania. Ponieważ bloki kanałów poskładałem już wcześniej pozostało powolne i staranne upakowanie wszystkiego w obudowie. Na zdjęciach sposób podłączenia uzwojeń transformatora do kostki łączeniowej - z niej popłynie zasilanie do poszczególnych modułów wzmacniacza.

Zamontowane trafo i zespół przewodów sygnałowych.
Niestety nie wszystko złoto co się świeci. Oryginalnie dostarczone mocowanie do transformatora pękło przy próbie mocniejszego dokręcenia, zatem trzeba było użyć mocniejszego metalowego talerzyka - specjalnie jak by to napisali opłaceni recenzenci dedykowanego - do transformatorów toroidalnych (ahhhh ten język audiofilskich czasopism). 
Co prawda autor projektu gorąco zachęcał mnie do kupna potencjometru DACT (Świetna i niezniszczalna rzecz) niemniej z powodów finansowych ostatecznie został zaimplementowany klasyczny, kultowy, i równie odporny na ząb czasu potencjometr ALPS.

Wszystko jak widać gotowe do podłączania.
Jako przewodów sygnałowych użyłem klasycznych przewodów KLOTZ - znanego i cenionego producenta kabli i przewodów - tym razem w odmianie IY204. Na zdjęciu widać jeszcze niepodłączony selektor sygnałowy ale o tym później :)

czwartek, 10 października 2013

Jaką powierzchnię zajmują wafle, skąd je wziąść i jakie napięcia i prądy uzyskamy?

Otóż, pojedynczy wafel to kwadrat o boku 156mm x 156mm (tłumaczenie dla gimnazjalistów 15,6 cm x 15,6cm).
Zatem jeżeli ustawimy kwadrat 6 * 6 wafli to otrzymamy kwadrat o bokach 936 cm (wafle) plus 2,5 cm na odstępy (jeśli planujemy odstępy 0,5 cm pomiędzy waflami) i dodatkowo z 8 - 10 cm na powierzchnie boczne panela. Ta wiedza przyda się później przy obliczaniu miejsca na rozmieszczenie wafli.

Po kilku dniach poszukiwania zakupiłem na serwisie aukcyjnym wafle Niemieckiej jak mi się przypomina Firmy ARISE. Później jak już wspominałem okazało się że kupiłem ogniwa polikrystaliczne, które tym się różnią od mono krystalicznych, że mają gorsza wydajność. Ile dokładnie nie wiem - nie pytajcie o to - odsyłam do danych firmy ARISE.

Parametry moich ogniw po wstepnych pomiarach wykazały, że:

Wafle mają napięcie około 0,6V oraz 3,56A (pomiar w warunkach dobrego nasłonecznienia). Są jak wspomniałem polikrystaliczne, co będzie nieco działało na niekorzyść ich wydajności albowiem w naszych szerokościach geograficznych, mamy sporo rozproszonego np. przez chmury i światła.

Jak zawsze dobrze sobie na początku wszystko rozrysować.

Łącząc 36 wafli 0.6V szeregowo otrzymamy 36*0.6 = 21,6V (teoretycznie), a to powinno (znowu teoretycznie) dać panel o mocy 21,6V * 3,56A = 76,896W (teoretycznie).
Obliczyłem na podstawie prostego wzoru na MOC gdzie P = U*I oraz P - moc urządzenia w WATACH [W], U napięcie prądu elektrycznego wyrażane w woltach [V], I natężenie prądu elektrycznego w Amperach [A].
Oczywiście to co policzyłem to teoria bo dochodzi nasłonecznienie miejsca montażu panelu, zmienna aura w Polsce a co za tym idzie nasłonecznienie. :)